Skazany na śmierć - S02E03 - Lektor PL.mp4. 333.0 MB. Dodał lidia70. 8 lata temu. Skazany na śmierć - S01E14 - Lektor PL - darmowy film online na koncie użytkownika lidia70. Tagi: Skazany na śmierć - sezon 1, Skazany na śmierć, S, Seriale - PL - zakończone sezony, lidia70. Duchowym przywódcą krucjaty i legatem papieża został opat Cîteaux Arnaud Amaury. To on właśnie podczas oblężenia Bèziers zapytany przez rycerzy kogo zabić a kogo zostawić przy życiu miał wypowiedzieć słynne słowa: „Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich”. Poczynania krzyżowców na Południu rzeczywiście bywały okrutne. I didn't kill that man, Michael! Lincoln Burrows w każdym odcinku. Skazany na śmierć (ang. Prison Break) – amerykański serial sensacyjny, opowiadający o kochającym braciszku, Michaelu Scofieldzie, który postanawia ruszyć na pomoc swojemu bratu, Lincolnowi Burrowsowi, kiedy ten trafia za kratki, wrobiony w zabójstwo równie kochającego braciszka, należącego jednak do pani Na świecie pracuje obecnie 1892 polskich misjonarzy. Obok ewangelizacji zajmują się też poprawą jakości życia ludzi, wśród których pracują. Budują studnie, o . Osoby starsze i chore, które nie mają rodziny, muszą same zatroszczyć się o wodę, jedzenie i lekarstwa. Nie mają sił i funduszy. Bez pomocy skazani są na powolną śmierć. Chorym i osobom starszym pomagają ich bliscy. Najbliższa rodzina w Etiopii to nie tylko rodzice, lecz także dziadkowie, wujkowie, kuzyni. Często mieszkają oni w tej samej wiosce lub mieście i utrzymują bardzo zażyłe kontakty. Jednak ten model bywa zaburzony przez konflikty i nałogi. Wtedy osoby chore i starsze muszą radzić sobie same. Kupienie jedzenia, zdobycie czystej wody i lekarstw jest bardzo trudne. Bez pomocy oni nie przeżyją. Dlatego siostry salezjanki w Dilla pomagają osobom starszym i chorym. Siostra Helena zauważyła, że na Mszy Świętej nie było mamy Dayte. Wszyscy ją tak nazywają. W Etiopii nie używają nazwisk, tylko mówią mama i imię jej najstarszego dziecka. Mama Dayte mieszka z synem, który ma epilepsję. Nic nie wiadomo o jej mężu i starszej córce. Misjonarka starała się czegoś dowiedzieć, ale sąsiedzi nic nie wiedzieli, a sama kobieta nigdy nic nie wspominała o swojej rodzinie. Kilka lat temu siostry salezjanki wybudowały na dla niej mały dom. Jednopokojowy, ale zapewniający mamie Dayte i jej synowi bezpieczeństwo. Takich małych domów w Dilla jest bardzo dużo. Mało kogo stać na wybudowanie kilku pomieszczeń. Syn mamy Dayte ma częste ataki epilepsji. Dlatego są oni wspierani przez misjonarki. Siostra Helena widziała ją ostatnio dwa tygodnie temu na Mszy Świętej. Kobieta nie mogła podejść do komunii świętej. Od jakiegoś czasu coraz gorzej chodziła, a teraz ma coraz poważniejsze problemy. Po Mszy Świętej do domu odwieźli ją salezjanie. Mama Dayte zawsze była zapracowana, ale i zawsze uśmiechnięta. Jej sąsiedzi mówią, że jej syn czasami ją bije. Bierze narkotyki, które są uprawiane w Etiopii. Czasami pije. Kobieta nie skarżyła się, czasami mówiła, że jest jej ciężko. Żyje z tego, co otrzyma, a teraz nie może chodzić. S. Helena pomaga jej i teraz chce tę pomoc zwiększyć. Co sobotę dziewczyna o imieniu Bekele przychodzi po fafę dla swojej babci. Starsza kobieta od dwóch miesięcy nie ma siły, żeby przyjść. Ze względu na wiek nie może chodzić. Od trzech lat wpisana jest na listę osób, które otrzymują od sióstr jedzenie. Ma syna, synową i ośmioro wnucząt. To bardzo biedna rodzina. Cztery dziewczynki już są wpisane na stałe do programu Adopcji na Odległość. W domu nie mają bieżącej wody. Codziennie przychodzą z baniakami po czystą wodę na placówkę misyjną. Ostatnio ich ojciec przyszedł do siostry z rachunkiem za szpital i leczenie jednej z córek. – Na wyniku było napisane, że dziewczynka miała robaki w jelitach, więc zaczęłam pytać o warunki, w jakich żyją. Okazało się, że nie mają ubikacji. Do tej pory busz, służył im za ubikację. Teraz mężczyzna zaczął budować prowizoryczną ubikację. Póki co to dołek w ziemi osłonięty materiałami. – opowiada s. Helena. W biednych domach brak podstawowej higieny jest przyczyną wielu chorób i słabej odporności. Gdy ludzie wychodzą do buszu lub na pola, gdzie owce, kozy, kury, dzikie ptaki zostawiają swoje odchody, bardzo łatwo złapać robaki. Pomoc takim rodzinom jest bardzo ważna. Bez wsparcia ich życie pozostanie tylko wegetacją. Dzieci nie pójdą do szkoły, będą niedożywione, chorowite i pozbawione możliwości zmiany swojego życia. A w takiej rodzinie osoby starsze i chore nie otrzymują żadnego wsparcia. Siostra Helena podkreśla, że będą tej starszej kobiecie pomagać, póki będą mieć fundusze, żeby kobieta nie umarła z głodu i wycieńczenia. Wpieraj osoby starsze w Etiopii poprzez akcję FAFA dla DILLA Magdalena Torbiczuk Na 8 kwietnia Sąd Najwyższy w Lahaurze – stolicy pakistańskiej prowincji Pendżab – wyznaczył rozprawę odwoławczą chrześcijańskiego małżeństwa, skazanego w 2014 na karę śmierci za tzw. bluźnierstwo. Ich katolicki obrońca Khalil Tahir Sandhu w rozmowie z watykańską agencją prasową Fides wyraził „ufność” co do pomyślnego wyniku orzeczenia sądowego, gdyż – jak dodał – „nie ma żadnych przekonujących dowodów ich winy, a cała sprawa jest wyraźnie spreparowana”. Szafqata Emmanuela i Szaguftę Kausar z miasteczka Gjra w Pendżabie skazano w 2014 na śmierć za rzekome wysyłanie SMS-ów, zawierających bluźnierstwa wobec islamu i proroka Mahometa. Tymczasem, według adwokata, owe SMS-y były napisane po angielsku, podczas gdy oboje małżonkowie, mający czworo dzieci, nie potrafią pisać w urzędowym języku Pakistanu – urdu, a tym bardziej po angielsku. „Ich proces przed sądem pierwszej instancji odbywał się pod naciskiem islamistów” – zaznaczył prawnik. Dodał, że odwołanie do sądu apelacyjnego w Lahaurze rozpatrywano sześć lat a „ta powolność wymiaru sprawiedliwości, która, według niektórych, jest szczególnie podkreślana wobec ofiar chrześcijańskich, sama przez się jest czymś negatywnym, wzmagającym cierpienia obojga niewinnych”. Obecnie w Pakistanie jest 25 chrześcijan oskarżonych o bluźnierstwo, w tym 6 skazanych na śmierć. Zdaniem Sandhu, który w swej karierze zawodowej wielokrotnie bronił wyznawców Chrystusa, oskarżanych niesłusznie o to przestępstwo, wszystkie ofiary „są bezpieczniejsze w więzieniu niż na wolności”. Poza murami zakładów karnych są bowiem narażone na akty zemsty ze strony radykałów islamskich, usiłujących zabijać tych, którzy – według nich – dopuścili się znieważenia islamu, zanim jeszcze rozprawa sądowa ewentualnie uzna tych podejrzanych za winnych. Oczekująca obecnie na rozprawę odwoławczą Szagufta Kausar znała dobrze Asię Bibi – pakistańską chrześcijankę skazaną w 2009 za bluźnierstwo i uniewinnioną w 2018, która w ostatnim okresie uwięzienia była jej koleżanką w celi. Obecnie oboje małżonkowie liczą na wsparcie ze strony krajowej i międzynarodowej opinii publicznej oraz samej Asii Bibi, która teraz jest wolna i przebywa dziś we Francji, gdzie chciałaby uzyskać azyl. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Kolejny internetowy łańcuszek podbija media społecznościowe. Tym razem po raz kolejny, gdyż jest delikatnie zmienioną wersją historii sprzed ponad dekady i pojawiał się w internecie już wielokrotnie. Aktualna sytuacja w Afganistanie tylko wzmacnia rzekomą wiarygodność tych doniesień. Jest nimi prośba o modlitwę za misjonarzy, którzy mają zostać poddani egzekucji w Afganistanie. Liczba skazańców w zależności od wpisu potrafi różnić się dość znacząco. Wszystkie rozpowszechniane wersje łączy jednak jedna cecha – są przez lata poruszany był przez redakcje różnych portali, takich jak Snopes, Lead Stories, AFP Fact Check czy W Afganistanie 229 misjonarzy zostało skazanych przez Talibów na ocena:Jak podaje portal Snopes łańcuszek ten krążył już w 2009 roku w formie mailowej i sms-owej. W internecie wciąż dostępne są liczne wpisy sprzed lat, jak ten post z Facebooka z 2015 roku. Tutaj przykład z 2019 roku, wraz ze zdjęciem (Uwaga! Fotografia jest drastyczna!). Ostatnie wydarzenia w Afganistanie sprawiły, że łańcuszek wypłyną po raz kolejny. Najpierw za granicą, potem dotarł do Polski. Na Facebooku jeden z postów uzyskał ponad 300 skazani na śmierć?Jak widać na przykładach powyższych wpisów, liczba skazanych na śmierć misjonarzy z pierwotnych 22 wzrosła do 229. Osoby powielające ten łańcuszek twierdzą, że do egzekucji ma dojść “jutro” lub “dziś po południu”. Nigdzie jednak nie znajdziemy informacji o takich egzekucjach. Ani my, ani redakcje przynajmniej 7 innych portali fact-checkingowych ( Reuters, PolitiFact czy USA Today) nie znalazły żadnych dowodów, by miało dojść do tego typu wydarzeń w ostatnich latach. Również katolicki portal ACI Prensa uznał łańcuszek za najprawdopodobniej jest oparta o rzeczywistą sytuację, która miała miejsce w 2007 roku, a więc dwa lata przed pierwszym pojawieniem się łańcuszka. Wówczas Talibowie porwali grupę 23 południowokoreańskich misjonarzy i wolontariuszy Kościoła Prezbiteriańskiego. Początkowo zamordowali dwójkę z nich, a następnie uwolnili dwie osoby. Pozostałe osoby wypuścili po półtoramiesięcznych negocjacjach i otrzymaniu KuszW niektórych postach znajdziemy również informację o mieście Quaragosh (spolszczona wersja – Kara Kusz, w obiegu są również dwie inne nazwy miasta – Al-Hamdanijja oraz Bachdida) w Iraku. Jest to miasto zamieszkiwane głównie przez chrześcijański lud Asyryjczyków. Według powielanych wpisów, Kara Kusz miał zostać zajęty przez bojowników Państwa Islamskiego. Faktycznie, taka sytuacja miała miejsce w 2014 roku. Ekstremiści zniszczyli sporą część zabudowy tego miasta, skupiając się przede wszystkim na budynkach sakralnych. W 2016 roku Kara Kusz został wyzwolony przez iracką armię i asyryjskie jednostki Kara Kusz jest ciągle w stanie odbudowy, ale spora część mieszkańców powróciła do swojego miasta. W marcu tego roku Papież Franciszek odbył pielgrzymkę do Iraku odwiedzając również Kara Kusz. Region ten aktualnie nie jest zagrożony, a doniesienia z omawianych wpisów nie są prawdziwe. Informacje o zdobyciu Kara Kusz po prostu zostały dodane do łańcuszka po 2014 roku i powielane bez weryfikacji. Aktualnie w mieście znajduje się relikwia Krzyża Świętego, która została tam dostarczona przez Kustodię Ziemi Świętej. Ma to umożliwić mieszkańcom modlitwę przy jednej z najważniejszych relikwii chrześcijaństwa, gdyż w aktualnej sytuacji pielgrzymki do Ziemi Świętej są bardzo które znajdziemy przy poszczególnych postach, również nie przedstawiają chrześcijańskich misjonarzy. Do tego wpisu dołączono zdjęcie pochodzące z artykułu The New York Times’a. Przedstawia ono jednak syryjskich rebeliantów, którzy wzięli do niewoli żołnierzy Armii Syryjskiej. Wkrótce dokonali na nich również kolei w tym przykładzie (Uwaga! Fotografia jest drastyczna!) mamy do czynienia z morderstwami w Iraku, a nie w Afganistanie. Jak ustalił portal AFP Fact Check, zdjęcie zostało zrobione w 2015 w Niniwie, znajdującej się w północnej części kraju. Dokonano wówczas egzekucji trzech osób oskarżonych o szpiegowanie na rzecz irackiego rządu. W tamtym czasie region był pod panowaniem Państwa ta fotografia przedstawia modlące się przy krzyżu pakistańskie kobiety w intencji Asii Bibi. Kobieta została w 2010 roku oskarżona o bluźnierstwo przeciwko Allahowi i skazana na karę śmierci. W 2018 roku, po ośmiu latach przebywania w celi śmierci, została uwolniona, po tym gdy pakistański sąd najwyższy uznał, że nie ma wystarczających dowodów na jej winę. Obecnie kobieta mieszka w chrześcijan w AfganistanieNie ma wątpliwości, że sytuacja chrześcijan w Afganistanie nigdy nie była łatwa. Teraz, gdy kraj został przejęty przez Talibów, wydaje się jeszcze gorsza. Jak podaje Departament Stanu USA w swoim raporcie za 2020 rok, mniejszościowe grupy (Hindusi czy chrześcijanie) stanowią najprawdopodobniej zaledwie 0,3% mieszkańców Afganistanu. Jak czytamy w dokumencie:“According to international sources, Baha’is and Christians lived in constant fear of exposure and were reluctant to reveal their religious identities to anyone. According to some sources, converts to Christianity and individuals studying Christianity reported receiving threats, including death threats, from family members opposed to their interest in Christianity. Christian sources estimated there were “dozens” of Christian missionaries in the country, mostly foreign but some local.”Tłumacznie:„Według międzynarodowych źródeł, bahaici i chrześcijanie żyli w ciągłym strachu przed ujawnieniem i niechętnie ujawniali komukolwiek swoją tożsamość religijną. Według niektórych źródeł, nawróceni na chrześcijaństwo i osoby studiujące naukę chrześcijańską zgłaszały otrzymywanie gróźb, w tym gróźb śmierci, od członków rodziny, którzy sprzeciwiali się ich zainteresowaniu religią chrześcijańską. Źródła chrześcijańskie szacują, że w kraju przebywało „dziesiątki” chrześcijańskich misjonarzy, w większości zagranicznych, ale niektórzy lokalni.”Liczba misjonarzy i osób wyznających chrześcijaństwo w Afganistanie jest trudna do określenia. Afgańczycy nie mają prawa legalnie zmienić wyznania na chrześcijańskie. W całym kraju nie ma też ani jednej publicznej świątyni tego wyznania. Po zajęciu Kabulu przez Talibów, część osób poprosiła o wsparcie papieża w ucieczce ze stolicy. Przykładem może być historia Alìego Ehsani, którego rodzice zostali zamordowani w latach 90. przez islamskich fundamentalistów za wyznawanie tym przypadku mamy do czynienia z dość starym łańcuszkiem, który od lat udostępniany jest w internecie. Sama historia jest prawdopodobnie oparta na dramacie koreańskich misjonarzy z 2007 roku. Łańcuszek zmieniał się przez lata, od liczby skazanych na śmierć osób, poprzez dodawanie informacji, takich jak ta o Kara Kusz. Zdjęcia, które są dołączone do wpisów, ani razu nie przedstawiały chrześcijańskich misjonarzy. Na koniec warto zaznaczyć, że sytuacja chrześcijan w Afganistanie jest bardzo ciężka. Przyznanie się do wyznawania tej religii może grozić nawet śmiercią. Nie zmienia to jednak faktu, że historia o egzekucji od 22 do 229 misjonarzy jest oraz Press International: Global: oraz News: Fact Check: Globe and Mail: Stanu USA: Washington Post: Stories: Carlos DeLuna – zabity, bo pomylono go z kimś innym Oskarżony o zabicie 24-letniego pracownika stacji benzynowej został skazany na karę śmierci w 1983 roku. Wyrok wykonano w 1989, w Huntsville (Teksas). Już wtedy nie brakowało wątpliwości co do słuszności wyroku. W 2006 Chicago Tribune opisało sprawę wyrażając pogląd, że DeLuna mógł zostać niesłusznie skazany, a późniejszy raport Columbia Human Rights Law Review przedstawił szereg dowodów na to, że mężczyzna został pomylony z innym – Carlosem Hernandezem, mieszkającym niedaleko. Tamten miał już za sobą historię ataków kobiet z użyciem noża i innych ostrych narzędzi, oraz liczne sprawy o nielegalne posiadanie broni. Derek Bentley – upośledzony 19-latek z Bristolu Został powieszony za współudział w zabójstwie policjanta podczas napadu rabunkowego. Tym, kto naprawdę zabił był 16-letni Christopher Craig – to z jego broni padł strzał. Jednak Bentley został uznany za współwinnego, jako osoba zachęcająca do popełnienia zbrodni. Mężczyzna jednak od dziecka wykazywał symptomy niepełnosprawności umysłowej. Miewał ataki padaczkowe, pomiar jego IQ wykazał 77 w 1952 roku, gdy trafił do bristolskiego więzienia – a wcześniej, mając 15 i pół roku wyznaczono mu iloraz inteligencji na poziomie 66. Był praktycznie analfabetą. Mimo tego, że mężczyzna nie strzelał oraz był ewidentnie upośledzony umysłowo – wyrok wykonano. Nagrobek Bentley’a – fot. Steve Brown / Flickr Huugjilt – zginął zamiast mordercy W 1996 roku pochodzący z Mongolii Wewnętrznej w Chinach 18-latek odnalazł w publicznej toalecie ciało brutalnie zgwałconej i zabitej nazwiskiem Yang. Huugjilt (nie posiadał nazwiska), który zawiadomił władze, został oskarżony o gwałt i uduszenie kobiety. Po 61 dniach w więzieniu został postawiony przed plutonem egzekucyjnym. Po latach do zbrodni przyznał się Zhao Zhihong. Mężczyzna stanął przed sądem w 2006 roku. Na przestrzeni lat 1996-2005 miał zabić 10 osób i dopuścić się 13 gwałtów. Jego proces odroczono do 2014, rok później został skazany na karę śmierci. Cameron Todd Willingham – skazany za podpalenie, które miało być zwykłym pożarem Po tym jak w 1991 roku w miasteczku Corsicana w Teksasie pożar strawił dom Willinghamów ojciec rodziny został oskarżony o podpalenie i doprowadzenie do śmierci swojej żony i trójki dzieci. Motywem miała być chęć pozbycia się niechcianego potomstwa. Prokuratura uznała mężczyznę za socjopatę, dodatkowo sytuacji nie poprawiały poświadczone przypadku bicia żony. Willingham został skazany na śmierć przez wstrzyknięcie trucizny. Do końca walczył o uniewinnienie. W 2004 roku wyrok wykonano. Przez kolejne lata mnożyły się wątpliwości dotyczące analizy dowodów przeciwko mężczyźnie, dziennikarze różnych mediów zebrali dane obnażające niedbałość śledztwa i niemożliwość ustalenia, że ogień został celowo podłożony. Cameron Todd Willingham – fot. Wikipedia George Stinney – 14-latek na krześle elektrycznym Ciemnoskóry chłopiec zostaje w 1944 r. skazany za morderstwo dwóch białych dziewczynek na śmierć na krześle elektrycznym. Skład sądy był w całości biały, proces trwał jeden dzień, rozprawa około 10 minut. Podobno zaraz po aresztowaniu miał się przyznać do zarzutów, ale świadectwo nie zostało nagrane, nie było żadnego zeznania później, które mogłoby potwierdzić tę relację. Stinney został pozbawiony prawa do apelacji, egzekucję wykonano. W 2013 roku grupa ekspertów, prawników i aktywistów reprezentujących rodzinę chłopca zbadała sprawę ponownie. Rok później, 70 lat po egzekucji, uznano go za niewinnego. Stwierdzono, że nie miał szans na odpowiednią obronę, co było pogwałceniem szóstej poprawki amerykańskiej konstytucji. Dodatkowo odnaleziono serię dowodów potwierdzających jego alibi oraz fakt, że jego zeznanie o odpowiedzialności za śmierć dziewczynek zostało wymuszone siłą. George Stinney – fot. Wikipedia Sacco i Vanzetti – anarchiści zrehabilitowani Ferdinando Sacco i Bartolomeo Vanzetti byli robotnikami włoskiego pochodzenia. Uczestniczyli w demonstracjach domagających się polepszenia warunków pracy, podwyżek i ludzkiego traktowania pracowników, byli związani z ruchem anarchistycznym. W 1920 roku zostali zatrzymani przez policję pod zarzutem działalności godzącej w dobro publiczne. Oskarżono ich także o udział w napadzie rabunkowym, kradzież wypłat przeznaczonych dla robotników i dwa zabójstwa. Dowody w ich sprawie były bardzo łatwe do podważenia, obaj mieli mocne alibi. Mieli pecha, obronę zbudowali na opinii człowieka, któremu udowodniono brak wiedzy i fałszowanie dowodów. Skazano ich na krzesło elektryczne, wyrok wykonano w 1921 roku. Protesty w sprawie Sacco i Vanzettiego – fot. Wikipedia Sprawa stała się jednak głośna, o rehabilitację Włochów apelowali znani intelektualiści epoki, między innymi Bertrand Russell, George Bernard Shaw i Wells. Do sprawy powrócono w 1977 roku, gubernator Massachusetts zrehabilitował obu mężczyzn. Sacco i Vanzetti – fot. Wikipedia Leo Frank – niesłusznie zlinczowany Leo Frank, młody nadzorca w fabryce, zostaje oskarżony o zabójstwo 13-letniej dziewczyny. Podejrzanych jest trzech: Frank, nocny strażnik Newt Lee oraz dozorca Jim Conely. Sąd opierając się głównie na zeznaniach tego ostatniego, który przedstawiał się jako współsprawca, ze szczegółami opisywał uduszenie przez Franka młodej Mary Phagan. Obrona wskazywała, że to Conely był winny, a pochodzący z żydowskiej rodziny Frank jest ofiarą antysemickiej nagonki. Sąd zdecydował o karze śmierci dla Franka, którą zamieniono na dożywotnie więzienie. Gazeta The Atlanta Georgian ogłaszająca aresztowanie Leo Franka – fot. Wikipedia Sprawa odbiła się szerokim echem w lokalnych mediach, opinia publiczna wrzała, rozbudziły się niestety także nastroje antysemickie. W 1915 roku Frank został porwany z więzienia i zlinczowany w miasteczku Marietta, z którego pochodziła dziewczyna. Gubernator stanowy chciał ukarać sprawców, jednak ostatecznie nikt nie został o nic oskarżony. W 1986 roku Frank został pośmiertnie ułaskawiony, ale nie definitywnie uniewinniony. Dziś większość badających tę sprawę uważa, że sam był ofiarą, a mordercą miał być Conely. Lincz Leo Franka – fot. Flickr Timothy Brian Cole – zmarł w więzieniu 24 marca 1985 roku studentka Michele Mallin została zaciągnięta przez mężczyznę do samochodu i zgwałcona. W tamtym czasie zdarzały się przypadki podobnych przestępstw w okolicach szkoły Texas Tech, gdzie studiowała. Podczas policyjnego okazania zdjęć osób podejrzanych wybrała wizerunek Timothyego Braina Cole, studenta i byłego żołnierza Army. Swój wybór potwierdziła później podczas oglądania podejrzanego. Cole został skazany na 25 lat, po 14 zmarł w więzieniu na atak astmy. Rodzina mężczyzny, do której potem dołączy ofiara, domagali się jego rehabilitacji. W 2007 roku do gwałtu przyznał się Jerry Wayne Johnson, a Mallin potwierdziła swoją pomyłkę przy wcześniejszym wskazaniu sprawcy. Wersję obojga potwierdziło badanie DNA. Cole został pośmiertnie uniewinniony. Ed Johnson – zlinczowany przed wykonaniem kary Ciemnoskóry mężczyzna został w 1906 roku oskarżony o gwałt. Sąd skazał go na śmierć, jednak lokalna społeczność obawiała się opóźniania wyroku i postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce. Grupa ludzi z miasteczka Chattanooga w Tennessee wyciągnęła go z aresztu i go zlinczowała. Następnego dnia na pogrzebie obence było 2 tysiące osób. Johnson miał w więzieniu doznać objawienia i wybaczyć skazującym. Na nagrobku wyryto mu jego ostatnie słowa “Niech was Bóg błogosławi. Jestem niewinnym człowiekiem”. W 2000 roku sędzia karny hrabstwa Hamilton Doug Meyer wydał wyrok uznający proces Johnsona za niesprawiedliwy i wadliwy: mężczyznę sądził w całości biały skład sędziowski, mimo apeli nie przeniesiono rozprawy do innego miasta, co podgrzewało atmosferę. Nagrobek Eda Johnsona – fot. Wikipedia Nie Shubin – rozstrzelany za morderstwo, którego nie popełnił 19-latek z Chin został w 1995 oskarżony o gwałt i morderstwo 30-latki. Sąd skazał go na karę śmierci, wyrok wykonano. Dziesięć lat później pojawił się dowód na to, że był niewinny. Do morderstwa i gwałtu przyznał się Wang Shujin, który został zatrzymany przez policję. Shujinowi przypisywano 3-4 morderstw na przestrzeni lat 1994-5. W 2007 roku skazano go na śmierć. Sprawa odbiła się szeroko na wizerunku chińskich sądów.

misjonarze skazani na śmierć